Case study

case study fiatservice.eu

Share:
fiatservice.eu

Od electricars.pl do międzynarodowego projektu serwisowego

case study fiatservice.eu to projekt SEO zbudowany wokół bardzo wąskiej, ale globalnej niszy: serwisu elektrycznego Fiata 500e pierwszej generacji.

Strona powstała na bazie realnego doświadczenia warsztatowego, pracy z samochodami elektrycznymi oraz wcześniejszych projektów internetowych związanych z elektromobilnością. Celem było połączenie specjalistycznej wiedzy technicznej z widocznością w Google i dotarcie do właścicieli Fiata 500e w Europie, USA oraz innych krajach.

Fiat 500e pierwszej generacji był autem nietypowym. Model był produkowany głównie z myślą o ograniczonym rynku USA, przede wszystkim Kalifornii i Oregonie. W Europie nie funkcjonowała oficjalna sieć sprzedaży tego modelu. Mimo to auta zaczęły trafiać na rynek europejski jako importowane egzemplarze poleasingowe.

To stworzyło konkretny problem:

  • właściciele mieli auta, których lokalne serwisy często nie znały,
  • brakowało rzetelnych informacji technicznych,
  • wiele usterek dotyczyło baterii HV, ładowania i elektroniki,
  • użytkownicy szukali pomocy w Google, na forach i w grupach,
  • konkurencja w wyszukiwarce była słaba lub bardzo rozproszona.

Właśnie w tym miejscu pojawiła się szansa na zbudowanie specjalistycznej widoczności SEO.


Początek: electricars.pl

Pierwsze doświadczenia z Fiatem 500e zdobyłem przy projekcie electricars.pl.

Strona była prowadzona dla firmy, która sprowadziła do Polski partię elektrycznych Fiatów 500e. Auta miały być sprawne, ale część z nich już po transporcie nie nadawała się do normalnego użytkowania. Nie chciały się ładować i były całkowicie unieruchomione.

Problem okazał się znany z mniejszych baterii litowo-jonowych. Jeżeli napięcie ogniw spadnie poniżej bezpiecznego poziomu, ładowarka może odmówić rozpoczęcia procesu ładowania. W małych pakietach RC miałem już doświadczenie z takim zjawiskiem. W przypadku auta elektrycznego skala problemu była jednak znacznie większa.

To doświadczenie było ważne z dwóch powodów.

Po pierwsze, pokazało realną niszę techniczną. W Polsce i Europie trudno było wtedy znaleźć serwis, który chciał podjąć się napraw tego modelu.

Po drugie, dało podstawę do tworzenia treści SEO opartych na realnych problemach użytkowników, a nie na ogólnych opisach samochodów elektrycznych.


Rozwój doświadczenia: electro.autobodo.pl

Kolejnym etapem był projekt electro.autobodo.pl, rozwijany przy współpracy z warsztatem samochodowym.

Po zdobyciu uprawnień elektrycznych do 1 kV zacząłem samodzielnie diagnozować i naprawiać problemy związane z bateriami HV w Fiacie 500e. Jednym z przełomowych momentów była skuteczna naprawa auta, które przez długi czas pozostawało unieruchomione z powodu nadmiernie rozładowanej baterii.

To potwierdziło wcześniejsze założenie: nawet mocno rozładowany pakiet HV można w określonych warunkach przywrócić do działania, jeżeli diagnoza zostanie wykonana poprawnie, a sama bateria nie została wcześniej uszkodzona niewłaściwą próbą naprawy.

Na bazie tych doświadczeń powstała strona electro.autobodo.pl.

Jej celem było:

  • pozyskiwanie klientów na naprawy samochodów elektrycznych,
  • budowa widoczności na niszowe frazy techniczne,
  • edukacja właścicieli Fiata 500e,
  • pokazanie realnych przypadków napraw,
  • wykorzystanie zdjęć, filmów i materiałów z warsztatu.

Strona zaczęła generować coraz większy ruch i coraz więcej zapytań serwisowych. Projekt pokazał, że w tej niszy content oparty na praktyce działa znacznie lepiej niż ogólne teksty o elektromobilności.

Po zakończeniu współpracy projekt electro.autobodo.pl został zamknięty, a zdobyte doświadczenia, materiały i dane stały się podstawą do budowy nowej, niezależnej marki.


Nowy kierunek: fiatservice.eu

Po analizie rynku było jasne, że lokalne pozycjonowanie na jedno miasto nie wykorzysta pełnego potencjału tej niszy.

Fiat 500e pierwszej generacji nie był modelem masowym w Europie. Trudno było znaleźć jedno miasto, poza USA, w którym jeździłoby wystarczająco dużo egzemplarzy, aby oprzeć cały projekt tylko na lokalnym SEO.

Auta były rozproszone po wielu krajach.

Dlatego założenie było inne:

  • stworzyć angielskojęzyczną stronę dla rynku międzynarodowego,
  • docierać do właścicieli Fiata 500e z różnych krajów,
  • budować widoczność na konkretne problemy techniczne,
  • oferować diagnostykę zdalną lub dojazd do klienta,
  • rozwijać markę ekspercką wokół serwisu Fiata 500e.

Tak powstało fiatservice.eu.

Domena europejska dobrze pasowała do strategii. Projekt miał działać nie tylko w Polsce, ale także na szerszym rynku, gdzie właściciele sprowadzonych Fiatów 500e szukali wyspecjalizowanej pomocy.


Start projektu w 2020 roku

Strona fiatservice.eu ruszyła w styczniu 2020 roku.

Pierwotny plan zakładał połączenie podróży z naprawami samochodów elektrycznych. Właściciele Fiatów 500e byli rozproszeni po całej Europie, więc naturalnym kierunkiem było świadczenie usług poza jednym lokalnym warsztatem.

Po trzech miesiącach działania strona generowała już około 50 wejść tygodniowo.

Wtedy rozpoczęła się pandemia COVID-19.

Lockdown zmienił model działania projektu. Zamiast podróży i napraw u klientów większy nacisk musiał zostać położony na:

  • zdalną diagnostykę,
  • konsultacje online,
  • pracę przez komputer klienta,
  • rozwój polskiej wersji językowej,
  • selekcję napraw, które można obsługiwać bez fizycznego kontaktu z autem.

W tym czasie powstała również polska wersja strony pod adresem pl.fiatservice.eu. Dane omawiane w tym case study dotyczą jednak głównie angielskojęzycznej wersji fiatservice.eu.


Pierwszy rok działania strony

Okres analizy

Analizowany okres:

1 stycznia 2020 – 31 grudnia 2020

Był to trudny rok dla projektu usługowego. Pandemia ograniczyła możliwość podróżowania, zmieniła zachowania użytkowników i wymusiła większe skupienie na usługach zdalnych.

Mimo tego strona zaczęła budować widoczność organiczną w Google i docierać do użytkowników z wielu krajów.


Główne źródła ruchu

W pierwszym roku działania strony najważniejszym kanałem pozyskiwania użytkowników było organiczne wyszukiwanie Google.

Najważniejsze dane:

  • 77% ruchu pochodziło z organicznych wyników wyszukiwania,
  • 5,5% ruchu pochodziło z Google Ads,
  • ruch organiczny był ponad 14 razy większy niż ruch płatny,
  • łączny koszt reklam w 2020 roku wyniósł około 1250 zł,
  • reklamy były prowadzone przy bardzo niskim budżecie miesięcznym.

To pokazuje, że głównym motorem wzrostu nie były kampanie płatne, ale systematyczna praca nad treścią, strukturą strony i dopasowaniem do intencji użytkowników.


Rola Google Ads

Google Ads nie było głównym kanałem sprzedaży.

Reklamy pełniły przede wszystkim funkcję badawczą.

Niski budżet pozwalał testować:

  • jakie problemy wpisują użytkownicy Fiata 500e,
  • które kraje generują wartościowy ruch,
  • jak różnią się intencje użytkowników w USA, Europie i Polsce,
  • które frazy warto rozwijać organicznie,
  • które tematy przyciągają użytkowników gotowych do kontaktu.

Kampanie były podzielone na kilka rynków:

  • USA,
  • Europa,
  • Polska.

Dzienne stawki były bardzo niskie. Ich celem nie było agresywne kupowanie ruchu, ale sprawdzanie popytu i kierunków rozwoju contentu.

Dzięki temu można było szybciej podejmować decyzje, które tematy rozwijać na stronie angielskiej, a które na polskiej wersji językowej.


Strategia SEO

case study fiatservice.eu - wyniki z search console

Strategia pozycjonowania fiatservice.eu opierała się na budowie tematycznej bazy wiedzy wokół Fiata 500e.

Nie chodziło o tworzenie ogólnych tekstów typu “samochody elektryczne” albo “serwis aut elektrycznych”.

Najważniejsze były zapytania problemowe.

Użytkownicy szukali konkretnych odpowiedzi:

  • dlaczego Fiat 500e nie ładuje się,
  • co oznacza komunikat “Service Electric Vehicle System”,
  • co zrobić, gdy auto pokazuje “not ready”,
  • jak diagnozować baterię HV,
  • jak sprawdzić stan baterii,
  • jak rozwiązać problem z rozładowanym pakietem,
  • jak wykonać zdalną diagnostykę,
  • jak naprawić auto po kolizji,
  • jak odblokować samochód po błędach systemowych.

To były frazy o wysokiej wartości, ponieważ użytkownik wpisujący takie zapytanie nie szukał ciekawostki. Szukał rozwiązania realnego problemu z autem.


Content oparty na realnych naprawach

Największą przewagą projektu była autentyczność.

Treści nie powstawały na podstawie ogólnych informacji z internetu. Powstawały na bazie:

  • realnych napraw,
  • diagnostyki samochodów,
  • zdjęć z warsztatu,
  • filmów,
  • błędów odczytanych z auta,
  • obserwacji zachowania baterii,
  • pytań klientów,
  • problemów zgłaszanych przez właścicieli.

Dzięki temu strona mogła odpowiadać na bardzo konkretne pytania, których nie opisywały standardowe serwisy motoryzacyjne.

To było szczególnie ważne w niszy technicznej.

Właściciel Fiata 500e z problemem ładowania nie potrzebuje ogólnego artykułu o elektromobilności. Potrzebuje informacji, która pasuje do jego auta, jego błędu i jego sytuacji.


Linkowanie wewnętrzne i struktura tematów

W projekcie ważne było również linkowanie wewnętrzne.

Artykuły blogowe, podstrony usługowe i materiały techniczne wzajemnie się uzupełniały.

Przykładowa ścieżka użytkownika mogła wyglądać tak:

  • użytkownik trafia na artykuł o problemie z ładowaniem,
  • z artykułu przechodzi do opisu diagnostyki,
  • następnie czyta o baterii HV,
  • później trafia na ofertę zdalnej diagnostyki,
  • na końcu kontaktuje się w sprawie konkretnej naprawy.

Taka struktura pomagała zarówno użytkownikowi, jak i wyszukiwarce.

Użytkownik dostawał możliwość pogłębienia tematu. Google otrzymywało wyraźniejszy sygnał, że strona nie jest pojedynczym artykułem, ale tematyczną bazą wiedzy wokół Fiata 500e.


Wpływ pandemii i zmiana modelu usług

Pandemia COVID-19 wymusiła zmianę pierwotnego planu.

Zamiast podróży serwisowych i napraw wykonywanych u klientów trzeba było rozwinąć model zdalnej pomocy.

Z perspektywy SEO miało to duże znaczenie.

Strona angielskojęzyczna zaczęła skupiać się mocniej na problemach, które można było diagnozować lub wstępnie analizować zdalnie. Polska wersja językowa mogła natomiast obsługiwać trudniejsze przypadki wymagające fizycznej naprawy auta.

Dzięki temu projekt został podzielony na dwa kierunki:

  • wersja angielska – rynek międzynarodowy, zdalna diagnostyka, konsultacje, problemy techniczne,
  • wersja polska – rynek lokalny, naprawy warsztatowe, bardziej złożone przypadki.

Taki podział pozwolił lepiej dopasować treści do intencji użytkowników.


Problem nowego Fiata 500e

Rok 2020 był dodatkowo trudny z powodu premiery nowego Fiata 500e.

Nowy model był już innym autem, produkowanym z myślą o znacznie szerszym rynku. To powodowało wzrost liczby zapytań związanych z nazwą “Fiat 500e”, ale nie każdy taki użytkownik był wartościowy dla projektu.

Część ruchu zaczęła pochodzić od osób zainteresowanych nowym modelem, a nie serwisem pierwszej generacji auta z USA.

To był problem SEO i analityczny.

Trzeba było możliwie mocno odróżnić treści dotyczące pierwszej generacji od treści o nowym modelu.

W praktyce oznaczało to:

  • precyzyjniejsze nagłówki,
  • rozróżnienie modelu 2013-2019 i 2020+,
  • dokładniejsze opisy problemów,
  • lepsze dopasowanie fraz,
  • ograniczanie przypadkowego ruchu,
  • rozbudowę treści dla użytkowników z realnym problemem serwisowym.

Celem nie był każdy ruch. Celem był ruch od osób, które faktycznie potrzebowały pomocy przy konkretnym modelu auta.


Wyniki SEO

Ruch organiczny

Najważniejszy wynik pierwszego roku:

77% całego ruchu pochodziło z organicznych wyników Google.

Przy bardzo ograniczonym budżecie reklamowym był to kluczowy dowód, że projekt zaczął budować widoczność dzięki treściom i strukturze strony, a nie dzięki płatnemu ruchowi.

Ruch płatny z Google Ads odpowiadał za około 5,5% wejść.

Oznacza to, że ruch organiczny był ponad 14 razy większy niż płatny.


Widoczność międzynarodowa

Strona zaczęła docierać do użytkowników spoza Polski.

To było szczególnie ważne, ponieważ projekt od początku nie był planowany jako lokalny serwis dla jednego miasta.

Fiat 500e był samochodem rozproszonym globalnie. Właściciele szukali pomocy z różnych krajów, często w języku angielskim.

Dlatego widoczność międzynarodowa była jednym z najważniejszych celów projektu.

W pierwszym roku działania strona zdobywała wejścia z wielu rynków, w tym z Europy i USA.

pierwszy rok funkcjonowania strony i wejścia ze swiata
pierwszy rok funkcjonowania strony i jej zasięg globalny. 

Frazy problemowe

Największą wartość miały frazy long tail.

Nie chodziło tylko o ogólne zapytania typu:

Ważniejsze były zapytania bardziej szczegółowe, związane z realnymi awariami:

  • Fiat 500e Limited Power Mode,
  • Fiat 500e service electric vehicle system,
  • Fiat 500e not ready,
  • Fiat 500e HV battery,
  • Fiat 500e 47% SOC,
  • Fiat 500e remote diagnostics,
  • Fiat 500e battery replacement,
  • Fiat 500e charging problem.

Takie frazy miały mniejszy wolumen, ale znacznie lepszą intencję.

Użytkownik wpisujący konkretny błąd lub komunikat z auta jest bliżej kontaktu z serwisem niż osoba szukająca ogólnych informacji o modelu.


Audyt techniczny i Lighthouse

W ramach pracy nad stroną analizowałem również wyniki techniczne, między innymi przez Lighthouse.

Wyniki techniczne nie były celem samym w sobie. Miały wspierać praktyczne elementy SEO:

Porównanie wcześniejszej strony electro.autobodo.pl z fiatservice.eu pokazywało, że nowy projekt szybciej osiągnął dobrą jakość techniczną i widoczność w Google.

  • szybkie ładowanie strony,
  • prostą strukturę nagłówków,
  • czytelność na urządzeniach mobilnych,
  • poprawne linkowanie,
  • zrozumiałe tytuły i opisy,
  • ograniczenie błędów technicznych,
  • lepsze doświadczenie użytkownika.

Najważniejsza różnica polegała jednak nie tylko na wyniku narzędzia.

Kluczowe było połączenie:

  • specjalistycznej treści,
  • doświadczenia warsztatowego,
  • logicznej struktury podstron,
  • tematycznego linkowania wewnętrznego,
  • analizy Search Console,
  • niskobudżetowych testów Google Ads.

case study fiatservice.eu Dlaczego projekt działał?

fiatservice.eu działało SEO-wo z kilku powodów.

1. Bardzo wąska specjalizacja

Projekt nie próbował konkurować w szerokim temacie samochodów elektrycznych.

Skupił się na jednym modelu, jednej grupie użytkowników i konkretnych problemach technicznych.

To pozwoliło szybciej zbudować rozpoznawalność tematyczną.

2. Treści z pierwszej ręki

Content powstawał na bazie realnej pracy z autami.

Zdjęcia, filmy, błędy diagnostyczne i opisy napraw dawały treściom wiarygodność, której nie miały ogólne artykuły motoryzacyjne.

3. Dopasowanie do intencji użytkownika

Strona odpowiadała na konkretne problemy.

Nie pisała ogólnie o tym, że Fiat 500e jest samochodem elektrycznym. Wyjaśniała, co zrobić, gdy auto nie ładuje się, nie uruchamia albo pokazuje konkretny błąd.

4. Long tail SEO

Projekt korzystał z długiego ogona zapytań.

W niszy technicznej to szczególnie ważne, ponieważ użytkownicy często wpisują dokładne komunikaty błędów, nazwy systemów albo objawy usterki.

5. Międzynarodowy charakter niszy

Właściciele Fiatów 500e byli rozproszeni po wielu krajach.

Dzięki angielskojęzycznej stronie można było docierać do użytkowników poza Polską, bez ograniczania projektu do jednego lokalnego rynku.

6. Google Ads jako narzędzie analityczne

Reklamy pomagały sprawdzać kierunki rozwoju.

Nie były głównym źródłem ruchu, ale pozwalały szybciej zrozumieć, czego szukają użytkownicy i które tematy warto rozwijać organicznie.


Koszty promocj

Łączny koszt Google Ads w 2020 roku wyniósł około 1250 zł.

Nie korzystałem z:

  • firm pozycjonujących,
  • artykułów sponsorowanych,
  • płatnych systemów linkowania,
  • dużych budżetów reklamowych,
  • intensywnych kampanii brandingowych.

Budżet był bardzo ograniczony.

Dlatego główny nacisk został położony na:

  • własną wiedzę,
  • techniczne treści,
  • optymalizację strony,
  • linkowanie wewnętrzne,
  • analizę zapytań,
  • stopniową rozbudowę bazy wiedzy.

Dzięki temu projekt pokazał, że w specjalistycznej niszy SEO można osiągać wartościowe efekty bez dużego budżetu, jeżeli treści są oparte na realnej ekspertyzie i dobrze odpowiadają na intencje użytkowników.


Wnioski z projektu

fiatservice.eu było przykładem projektu SEO, w którym przewagą nie był budżet, ale specjalizacja.

Najważniejsze wnioski:

  • wąska nisza może mieć globalny potencjał,
  • realne doświadczenie techniczne daje przewagę nad generycznym contentem,
  • long tail SEO dobrze działa w tematach serwisowych,
  • Google Ads może być skutecznym narzędziem do badania rynku,
  • ruch organiczny może być głównym kanałem pozyskiwania użytkowników,
  • struktura treści i linkowanie wewnętrzne są kluczowe w budowie tematycznej widoczności,
  • nie każdy ruch jest wartościowy,
  • dobry content powinien odpowiadać na realny problem użytkownika.

Projekt pokazał też, że SEO w niszy technicznej nie polega wyłącznie na “pozycjonowaniu fraz”.

Polega na zrozumieniu problemu użytkownika, języka, którego używa, i sytuacji, w której szuka pomocy.

W przypadku fiatservice.eu użytkownik często nie szukał luźnej informacji. Szukał rozwiązania awarii, która unieruchomiła jego samochód.

To właśnie ta intencja była podstawą całej strategii.


Podsumowanie case study fiatservice.eu

fiatservice.eu powstało jako rozwinięcie wcześniejszych doświadczeń z projektów electricars.pl i electro.autobodo.pl.

Z małej, technicznej niszy udało się zbudować międzynarodowy projekt SEO oparty na praktycznej wiedzy, realnych naprawach i treściach odpowiadających na konkretne problemy właścicieli Fiata 500e.

W pierwszym roku działania, mimo pandemii COVID-19 i bardzo ograniczonego budżetu reklamowego, 77% ruchu pochodziło z organicznych wyników Google.

Reklamy Google Ads odpowiadały za około 5,5% ruchu i pełniły głównie rolę badawczą.

Największą wartością projektu była specjalizacja.

Zamiast tworzyć ogólne treści o elektromobilności, strona skupiała się na jednym modelu auta, konkretnych usterkach i realnych potrzebach użytkowników.

To pozwoliło budować widoczność organiczną, docierać do użytkowników z różnych krajów i rozwijać markę eksperckiego serwisu Fiata 500e.

fiatservice.eu pokazuje, że skuteczne SEO nie zawsze wymaga dużego budżetu.

Wymaga przede wszystkim:

cierpliwego budowania tematycznej widoczności.

dobrej znajomości niszy,

realnej ekspertyzy,

konsekwentnej pracy nad treścią,

analizy danych,

zrozumienia intencji użytkownika,

Ale to co uważam za najciekawsze… Gdy wszyscy do okolą piszą, że SEO już nie ma sensu, że już się skończyło przez wyniki generowane w sztucznej inteligencji. To bardzo proszę :

https://chatgpt.com/share/68ac56be-48b4-8000-bc09-e74c2eb2a92c

Share:

1 Comments On „case study fiatservice.eu”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *